Negocjacje z szatanem

Myśliwy podniósł strzelbę i wycelował starannie do dużego niedźwiedzia. Gdy już miał pociągnąć za spust, miś przemówił do niego cichym, łagodnym głosem:
- Czy nie lepiej porozmawiać, zamiast strzelać? Omówmy tę sprawę.
Opuszczając strzelbę, myśliwy powiedział:
- Chcę dostać twoje futro.
- Dobrze - odparł miś.
- To kwestia do negocjacji. Ja chcę mieć pełny żołądek, więc znajdźmy kompromis.
Usiedli do rozmowy, po czym niedźwiedź pożarł myśliwego. Negocjacje zakończyły się pełnym sukcesem:
Niedźwiedź miał pełny żołądek, a myśliwy został szczelnie otulony futrem niedźwiedzim...
___________________________
Kościół Pana Jezusa Chrystusa w Mikołajkach
| Przemyślenia związane z chrześcijańską wiarą w kontekście otaczającej nas rzeczywistości. |
![]() |
|
Loading





