"Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie."
Jan. 15:4

Rzeczywista liczba gości online:      


PopUp MP3 Player (New Window)

Radio Pielgrzym - www.radio.pielgrzym.pl

Ostatnie komentarze
Home Poezja Oskarżyciel


Oskarżyciel

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

Oskarżyciel

 

Zgrzeszyłem. I natychmiast, pośpiesznie, szatan wleciał

Przed oblicze Boga Najwyższego,

I złożył oskarżenie mnie obciążające:

“Ten oto człowiek, ta rzecz z gliny i gnoju,

Zgrzeszyła. To prawda, że nosi Twe Imię,

Ale żądam śmierci, gdyż sam powiedziałeś,

Że dusza, która zgrzeszy, na śmierć jest skazana.

Czyż wyroki Twoje są pustych słów brzmieniem?

Czyżby sprawiedliwość na zawsze śmiercią jest złożona?

Wyrzuć więc grzesznika w szpony potępienia.

Czyż Władca Sprawiedliwy postąpi inaczej?”

I tak  oskarżał on mnie dniem i nocą,

I każde jego słowo, Boże, było prawdą!

Wtem powstał szybko Ten, co siedział po prawicy Boga,

Chwała Jego aniołom wzrok skrywać kazała,

I rzekł: “Każda jota i litera Prawa

Musi być spełniona: kto grzeszy umiera!

Lecz oto jego wina na mnie się znalazła,

To ja zapłaciłem należną mu karę!

- Oto moje ręce, mój bok, moje stopy! Był dzień

Gdy za niego stałem się grzechem i zmarłem

- Dziś przed Twoim tronem stać może bez winy!”

I szatan odszedł. Nadto dobrze wiedział,

Że nie wygra w obliczu tak wielkiej miłości,

Każde słowo Pana umiłowanego

Prawdą było!

 

 



 
Loading